Rozpusta

Religia i wiara Olśniewa urodą i przeraża nastawieniem. Wiecznie nienasycona, przemierza bary i dyskoteki w poszukiwaniu nowych ofiar.Od swej średniowiecznej poprzedniczki różni się tym, że z niczym się nie kryje. Podobnie jak ona, nie ma skrupułów ani wyrzutów sumienia. Pojawia się w męskim towarzystwie, ściągając na siebie wszystkie spojrzenia, uwodząc i czarując. Jeśli raz upatrzy sobie cel, nic ją nie powstrzyma przed zdobyciem go.Mężczyźnie nie opierają się jej długo, a często bywa tak, że wcale. Kusi ich swoim nieskazitelnym wyglądem, długimi splotami czarnych włosów, ponętnym spojrzeniem ciemnych oczu zza woalem długich rzęs. Jej ciało nie ma najmniejszej skazy i chętnie eksponuje je w skąpych lub efektownie wyciętych strojach. Nigdy nie jest jej dosyć. Jeśli jej kochanek wypali się albo ona znudzi się jego powtarzalnością, porzuca go i szuka nowego. Często można ją spotkać w barach albo na dyskotekach, gdzie z wyrachowaniem szuka następnego celu. Nie brzydzi się zbrodnią - jeśli przeszkadza jej konkurencja, pozbywa się jej bez litości. Mimo to - a może właśnie dlatego - prowadzi życie samotnika i nigdy nie wiąże się na dłużej niż miesiąc. Kiedyś chrześcijaństwo miało zdecydowanie większe znaczenie dla nas, Polaków. W czasach średniowiecza, osoba, która w piątek (dzień postny) jadła mięso i była na tym uczynku złapana, to traciła zęby. To nie żart – ciężkim młotkiem w imię kary za grzech wybijano nieposzczącemu szczękę. Oczywiście kara ta nie spotykała tylko duchownych i szlachciców - mimo że ci specjalnie postem się nie przejmowali i na pewno go nie przestrzegali. Dziś z kolei trudno sobie nam wyobrazić nie tylko karę za jedzenie mięsa, ale i sam dzień bez mięsa. Nie ma dla nas już takiego znaczenia sam grzech łakomstwa. Choć często nie o samo łakomstwo chodzi, ale o zachwianie wiary chrześcijańskiej w nas samych. Liczne przewinienia duchownych, o których przecież w ostatnich latach niezwykle głośno. To właśnie duchowni zniechęcają nas do przestrzegania Prawa Bożego, bo skoro oni nie przestrzegają zasad chrześcijaństwa, to dlaczego wymagają tego od nas?

Żółtobarwna czakra żywiołu ognia odpowiada za naszą interakcję z kosmosem i jego energią, kieruje naszymi emocjami.Czakra ta znajduje się dokładnie na wysokości splotu słonecznego i stąd też czerpie swoją tradycyjną nazwę. "Manipura" oznacza cenny klejnot, co można powiązać z jej znaczeniem. Symbolizuje bowiem ukryte moce i więź z energią kosmosu, którą też steruje.W ciele ludzkim kieruje procesami trawienia (trzustka, żołądek, wątroba i woreczek żółciowy) i emocjami. Zaburzenia w jej pracy mogą wiązać się z chorobami żołądka, wrzodami, cukrzycą i hipoglikemią. Jej nadaktywność może powodować agresję i niestabilność emocjonalną.Łączona ze światłem o żółtej barwie, czarka splotu słonecznego tradycyjnie przedstawiana jest jako lotos o dziesięciu ciemnych lub czarnych płatkach. Jej żywiołem jest żywioł Ognia, co łączy ją z mocą i siłą woli. Praca z tą czakrą sprzyja zwiększaniu samodyscypliny i podnoszeniu świadomości. Pomaga przezwyciężyć bezsilność i słabości, w zamian obdarzając nas poczuciem władzy i kontroli nad własnym losem. Sprzyja temu zapach cynamonu i pomarańczy, a także barwa żółta, bursztyny i topazy.