odzinne święta

Religia i wiara O tym, że znalezienie wymarzonego prezentu na święta Bożego Narodzenia jest zadaniem trudnym wiedzą chyba wszyscy, zwłaszcza gdy zdecydowanie brakuje nam środków na to, by zaspokoić potrzeby wszystkich. Jeśli jednak zastanawiamy się nad możliwością zrobienia czegoś na własną rękę, to może okazać się, że nie będzie to takie łatwe, głównie dlatego, że większość osób najzwyczajniej nie zdoła zadowolić się ręcznie robionym prezentem, nawet jeśli nie powie nam tego w twarz. Być może tylko niektóre matki będą na tyle sentymentalne, by docenić pracę swojej pociechy, jednak nie łudźcie się, większość z nich nie będzie zachwycona, nawet jeśli nie da po sobie znać. Oczywiście warto przy tym dodać, że większość rodziców nie oczekuje tego, że dostaną od swoich dzieci prezenty, jednak nie zmienia to faktu, że jeśli już pracujemy to powinniśmy zatroszczyć się o to, by na gwiazdę sprawić rodzicom choć najdrobniejszy podarek. Nie możemy zapomnieć również o dzieciach, które na pewno bardzo dokładanie opiszą swoje oczekiwania w liście do świętego.

Korneliusz dopiero po śmierci Fabiana, mógł przystąpić do reorganizacji swojego Kościoła. Mimo prześladowań, napływ kandydatów do chrztu był masowy. W jednym ze swoich listów Korneliusz donosi, że Kościół w Rzymie liczy sobie 46 kapłanów, 7 diakonów i 56 egzorcystów. Po raz pierwszy zostały wymienione wszystkie stopnie kleru rzymskiego. Ponadto gmina utrzymywała 1500 wdów i sierot. Można, więc przepuścić, że liczba chrześcijan w stolicy cesarstwa wynosiła wówczas kilkadziesiąt tysięcy osób. Posiadali oni własne cmentarze, budynki, odrębne miejsca kultu i pokaźny majątek. W okresie wakansu Korneliusz cieszył się dużym poważaniem. Był rygorystą, którego stanowisko podzielało wiele osób. Był człowiekiem uczonym, surowym, budzącym powszechny szacunek. Korneliusz stanął na czele opozycji, przeciwko liberalizmowi. Wkrótce został uznany za biskupa, dzięki pomocy sprzyjających mu osób z okolicznych gmin chrześcijańskich. Z rozkazu cesarza Fallusa, Korneliusza wygnano do Centumellae, gdzie wkrótce zmarł.

Boże Narodzenie to święta bardzo rodzinne. Często odbywają się w ten sposób, że wszyscy zjeżdżają się do dziadków i tam wspólnie, wiele pokoleń tej samej rodziny zasiada do stołu, śpiewa razem kolędy i spędza miło czas. Na pewno warto takie rodzinne święta organizować. Jest to świetny sposób na to, żeby dzieci poznały całą rodzinę, z którą być może nie mają kontaktu na co dzień. Dlatego jest to bardzo ważne przeżycie. Jeśli jeszcze dziadkowie mieszkają na wsi i mają duży dom, w którym całą rodzina może się pomieścić, to takie święta są naprawdę fantastyczne. Wspólne gotowanie, wspólne sprzątanie i no i oczywiście dzieci też się wspólnie bawią i szybko zaczynają razem psocić. Święta są właśnie po to, żeby spotykać się z rodziną. Możemy razem pośpiewać kolędy, powspominać stare czasy i opowiedzieć ciekawe historie najmłodszym. Atmosfera rodzinnych świąt jest niezapomniana, a jej kult jest przekazywany z pokolenia na pokolenia, więc miejmy nadzieję, że nigdy nie zniknie. I że zawsze będziemy chcieli ten wyjątkowy czas spędzać z rodziną.