Rodzinne grono

Religia i wiara Dla wielu z nas bardzo ważne jest to, byśmy święta Bożego Narodzenia mogli spędzić z rodziną, bowiem samotna wigilia nie ma w sobie żadnego uroku, czy też tak powszechnie poszukiwanej świątecznej magii. Jeśli chodzi o mnie to nie potrafię nawet wyobrazić sobie, bym Boże Narodzenie mogła spędzać z dala od bliskich mi osób, chociaż mam świadomość tego, iż nie każdy ma to szczęście, że może wrócić do domu na gwiazdkę. Z pewnością nie jest łatwo mieszkać za granicą, ze świadomością, iż nasi bliscy właśnie siadają do wigilijnej wieczerzy i mogą cieszyć się razem atmosferą świąt. Nie należy jednak również przesadzać, bowiem jeśli raz czy dwa spędzimy święta poza domem, to z pewnością nie stanie się nic złego, a może nawet będzie zupełnie odwrotnie, bowiem kiedy tracimy to, na czym nam zależy, to później o wiele łatwiej jest nam docenić to, co do tej pory było takie oczywiste. Niemiej jednak, jeżeli mamy taką możliwość to na czas świąt powinniśmy zapomnieć o rzeczywistości i spędzić nieco więcej czasu ze swoimi bliskimi, którzy na pewno również tego oczekują.

Za rządów Stefana I powstał ostry zatarg między Kościołem rzymskim a kościołami Afryki Zachodniej, którym od 248 roku przewodniczył cieszący się powszechnym uznaniem biskup Cyprian. Chodziło o ważność chrztu otrzymanego z rak heretyka. Zebrani na synagodze w Kartaginie, ustalili, że tych, których ochrzcili heretycy, należy w razie powrotu na łono prawowitego kościoła ochrzcić ponownie. Stefan I potępił uchwałę synodu, co zostało uznane przez Cypriana za niedopuszczalną ingerencję biskupa rzymskiego w sprawy innych kościołów. Kontrowersje nie doprowadziły do rozłamu. Należy zauważyć, że Cyprian, wysoko cenił autorytet biskupa rzymskiego, nie przyznawał mu jednak prawa kwestionowania swoich działań i decyzji. Zasada prymatu rzymskiego nie była znana Cyprianowi. Z drugiej strony, było rzeczą oczywistą, że nie można było uzależniać ważności chrztu od osoby, która go spełniała, lecz od sposobu odprawienia obrzędu. Wkrótce pogląd rzymski stał się zarzewiem nowych zatargów i konfliktów.

Nie ma prawdziwych świąt bez odpowiednich dekoracji, dlatego, im szybciej ozdobimy nasz dom, tym lepiej. Zaczynamy od kominka, na którym wieszamy duże świąteczne skarpety, które w niedługim czasie zostaną zapełnione prezentami. Następnie trzeba zadbać o wygląd firanek, przyczepiamy do nich jakieś miniaturowe prezenciki, figurki mikołajów i inne gadżety nawiązujące do wigilijnych obrzędów i obyczajów. Trzeba także zadbać o świąteczny stół. Pewnie każda kobieta ma gdzieś na dnie szafy ukryty świąteczny obrus i małe serwetki, które się idealnie nadają na taką okazję. Przygotowujemy również ciekawe stroiki z motywami świątecznymi. Wsadzamy do nich oczywiście małego Mikołaja, kilka prezentów i oczywiście gałązki jodły albo świerku. Przygotowujemy także specjalny wieniec z cierniowej rośliny, gałązek choinki oraz gwiazdy betlejemskiej, która będzie przypominała o cudownym wydarzeniu, jakie miało miejsce w tym dniu. Na koniec trzeba jeszcze wyjść na balkon i przystroić go kolorowymi świecącymi lampkami, żeby było wiadomo, że w naszym domu właśnie zaczynają się święta.