Religia i przeciwnicy

Religia i wiara Od kiedy powstała, religia ma wielu przeciwników. Jest ich tyle samo, co i zwolenników, albo i więcej. Należy jednak spojrzeć szczególnie na naszą współczesną sytuację, która w specjalny sposób wpływa na nasze postrzeganie religii. Mowa tu jednak o ludziach inteligentnych, a nie o fanatycznych wyznawcach religijnych, których nie obchodzi to, co religia mówi, ale same puste schematy, które tak naprawdę, wcale znaczące nie są. Biorąc pod uwagę naszą obecną sytuację, nie ma się co dziwić, że religia jest szeroko i stale krytykowana.

Przede wszystkim na pierwszym miejscu krytykujemy islam. Chociaż muzułmanie samobójcy, którzy organizują ataki terrorystyczne to jedynie pewne patologiczne jednostki, to jednak przez ich pryzmat postrzegamy całą religię. Wszyscy pamiętają i kojarzą z islamem przede wszystkim ataki terrorystyczne i śmierć wielu niewinnych osób. Dlatego też, islam nie jest religią pozytywnie ocenianą. Kolejną sprawą jest także dyskryminacja kobiet. Niestety ma to miejsce w każdej religii i właściwie kobiety nie mogą całkowicie pochłonąć się w religii, bo jest to po prostu niemożliwe.

Religia jest także krytykowana przez swój charakter instytucjonalny. Okazuje się, że duchowni, w postaci takiej jak ksiądz czy pastor niekoniecznie spełniają swoje powołanie. W naszym kraju najwięcej słyszy się o zboczeniach seksualnych księży. O tym, że wykorzystują osoby niepełnosprawne, a nawet dzieci, które zostały powierzone ich opiece. Warto także spojrzeć na inne kraje europejskie, które księżom zarzucają przede wszystkim to, że nie interesują się swoimi dziećmi, nie płacą alimentów i skazują tak wiele dzieci na cierpienie tylko dlatego, że ich ojcem jest właśnie ksiądz. Poza tym grzechy księży są bardzo liczne, niestety nie mamy na to wpływu, nawet, jeśli dojdzie do procesu, okazuje się, że sprawa zostaje umorzona, ksiądz znika i kościół uważa, że wszystko jest w porządku. Niestety religia daje tak ogromne przywileje.

Przeciwników religii jakiejkolwiek jest całe mnóstwo. Zauważają oni także fakt, że religia zamiast teoretycznie łączyć ludzi, przede wszystkim ich dzieli. Okazuje się, że to właśnie z jej powodu wybuchają krwawe wojny, a jej zasady moralne nie są do spełnienia w rzeczywistym świecie i stanowią jedynie puste frazesy. Zauważa się także ogromne zyski materialne, jakie religia zapewnia dostojnikom kościelnym, na pewno nie leży to w interesie wiernych, którzy właściwie nie czerpią z tych instytucji nic. O ile pastor daje jeszcze jakieś wskazania moralne, o tyle istnienie księdza nastawione jest przede wszystkim na zysk materialny, a wiernym nie przynosi żadnych korzyści. Warto zatem zastanowić się jaka jest nasza religia. Jeśli ją wyznajemy, róbmy to dobrze i świećmy przykładem, a jeśli pragniemy przede wszystkim być otwarci na drugiego człowieka, warto religie odrzucić i kierować się zasadami moralnymi typowo ludzkimi. Takie rozwiązanie wydaje się właściwie w dobie, gdy religia przeżywa niewątpliwie kryzys. Kościół nie potrafi sobie z nim poradzić, więc to ignoruje, okaże się jak długo.