Religia na pokaz

Religia i wiara Religia w dzisiejszych czasach ma dość specyficzny charakter. Zwłaszcza o naszym kraju mówi się wiele, że jest ostoją religii i zdecydowana większość jest wierząca. Oczywiście, w kościołach zapisanych jest mnóstwo ludzi, jednak, gdy przyjrzymy się sprawie bliżej, okaże się, że większość wiernych od dawna z religią i kościołem nie ma nic wspólnego. Ludzie, gdy rezygnują z życia religijnego, nie składają specjalnych papierów o wykluczenie ze wspólnoty, dlatego przedstawiane przez kościół liczby wiernych nie są prawdziwe i niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Ludzie po prostu przestają chodzić do kościoła, obchodzić święta itd. jednak nikt nie chce tracić czasu i energii na bieganie za papierkami. Przez to niby nasz kraj ma mnóstwo wiernych jedynie w papierach, a nie w rzeczywistości.

Warto także przyjrzeć się, jak właściwie wygląda religia tych, którzy uważają się za wierzących i głęboko religijnych ludzi. Okazuje się, że najwięcej przedstawicieli tego typu znajdziemy zwłaszcza w starych pokoleniach. Ci ludzie, tzw moherowe berety uważają się za bardzo wierzących, ale w dodatku bardzo mądrych i dobrych ludzi. Oni zawsze mają rację, właśnie dlatego, że chodzą do kościoła. Niestety ich religia jest tylko na pokaz. Nie zastanawiają się zbyt głęboko nad sprawami religijnymi, nie dyskutują na tematy wiary, nie mają żadnych wątpliwości. Ich religia to wyłącznie chodzenie do kościoła, modlitwy i obchodzenie świąt i rytuałów. Jest to bardzo prymitywny sposób wiary, a właściwie jest to już sama religia, na którą składają się wyuczone gesty i zdania. Ci ludzie nie są myślącymi jednostkami, a jedynie ślepą masą, z którą dyskutować nie można.

Jednak nie tylko stare pokolenie charakteryzuje religia na pokaz. Okazuje się, że nawet młodzi ludzie, zwłaszcza młode małżeństwa traktują religię jako coś, czym należy się chwalić, ale nie przeżywać. Zniknęła wiara, ale zostały religijne rytuały. Chodzi przede wszystkim o chrzciny, komunie i śluby. Mimo że większość ludzi nie wierzy, to jednak podlegają zwyczajom i ulegają religijnym obrzędom. Nie robią tego jednak z przekonania, ale z przymusu, boją się sprzeciwić społeczeństwu i robią tak, bo wszyscy tak robią, zupełnie bezmyślnie i bez znaczenia.

Religia obecnie jest tylko dodatkiem do ludzkiego życia. Zdaje się, że starzy ludzie chodzą do kościoła dlatego, że po prostu nie mają innego zajęcia. Z kolei młodzi bez namysłu powielają starsze schematy i tylko niewielu jest w stanie się sprzeciwić. Trudno dzisiaj znaleźć człowieka naprawdę wierzącego, który nie byłby zawiedziony i nie szukałby w religii jakiegoś substytutu. Dzieje się tak chociażby w wypadku starych panien, które próbują zapełnić sobie czas religijnymi spotkaniami, na których poszukują mężów, podkochują się w księżach i tak naprawdę ich religia jest na pokaz. Niestety obecnie religia istnieje wyłącznie na pokaz. Trudno to zmienić ponieważ wielu ludzi przestało już odczuwać potrzebę religijności. Przez to wyjście z tej sytuacji wydaje się niemożliwe.