Nowy testament

Religia i wiara Najważniejszą apokalipsą jest ta zawarta w Nowym Testamencie, przypisywana św. Janowi, który miał ja napisać na zesłaniu na wyspie Patmos w latach 93-96. Święty Jak prorokuje upadek Wielkiego Babilonu czyli pogańskiego Rzymu, przepowiada też ostateczną walkę dobra ze złem. Apostoł przewiduje zagładę świata, po czym objawi się Bestia, a ostateczną katastrofę zapowiedzą czterej jeźdźcy oznaczający Zabór, Mord, Głód oraz Śmierć. Jednak ten upadek będzie też nowym porządkiem, choć w innym pozaziemskim wymiarze. Celem Apokalipsy Świętego Jana było niesienie otuchy gnębionym przez los chrześcijanom, pokrzepienie serc opowieścią o ostatecznym zwycięstwie dobra nad złem. Dzieło to zostało napisane językiem mistycznym, zrozumiałym jedynie dla wtajemniczonych, pełnym symboli i zaszyfrowanych przesłań. Wizja końca świata przedstawiona przez Świętego Jana daje nutkę nadziei, bo mimo całego zła, które będzie chciało zniszczyć człowieka, a nawet samego Boga, to świat na nowo odrodzony. Będzie to świat dobra, miłości, przyjaźni, tolerancji oraz powstanie przez naród, który całą duszą i sercem będzie miłował Boga.

„Ostatni sylwester ludzkości” Jeśli interesuje nas motyw apokalipsy i jego kontynuacje czy polemiki z nim, na pewno powinniśmy sięgnąć do książki włoskiego pisarza Nicollo Ammanitiego. Ten niezwykle zdolny artysta napisał zbiór opowiadań, które zachwycają mistrzostwem, dowcipem i serią prześwietnych opowieści. Znajdziemy w nim także nawiązanie do motywu apokalipsy. Opowiadanie pt. „ostatni sylwester ludzkości” ukazał się w Polsce w dwojakiej postaci. Pierwsze było wydanie samodzielne, natomiast po raz drugi ukazało się w zbiorze opowiadań zatytułowanym „Bagno”. Jest to swoista gra z motywem apokalipsy. Dlatego poleca się jej przeczytanie zwłaszcza ludziom, którzy tropią ślady tego motywu w późniejszych czasach, w naszej współczesności. Nie wypada zdradzać fabuły, tym bardziej, że autor operuje przede wszystkim zaskoczeniem. Jednak trzeba dodać, że jest to niezwykle mistrzowskie opowiadanie oraz bardzo ciekawe wykorzystanie tego motywu. Dlatego jest to zbiór opowiadań, do którego na pewno warto zajrzeć

Chęć Mahometa do samotnej refleksji w odosobnieniu przekształca się w powołanie do działalności proroczej.Mając zaledwie dwanaście lat Mahomet udał się z karawaną do Syrii. W drodze podróżni napotkali chrześcijańskiego mnicha, który pozdrowił chłopca nazywając go prorokiem. Mahomet przyuczał się do zawodu kupca i okazał się w tym fachu bardzo utalentowany. Jako nastolatek rozpoczął pracę w przedsiębiorstwie bogatej wdowy o imieniu Hadidża. Młodzieniec przypadł kobiecie na tyle do gustu, że zaproponowała mu ona małżeństwo. Żeniąc się z niemal o piętnaście lat starszą Hadidżą, Mahomet liczył dwadzieścia pięć lat. Żona urodziła Mahometowi kilkoro dzieci (m. in. ukochaną córkę - Fatimę), jednak część z nich zmarła jeszcze w okresie niemowlęcym. Gdy mężczyzna miał ok. 40 lat, poczuł potrzebę refleksji w całkowitym odosobnieniu. W tym celu udał się na leżącą nieopodal Mekki górę Hiva, gdzie przez długi czas medytował. Tam pod koniec miesiąca Ramadan ukazał mu się anioł Gabriel, który objawił wolę Boga względem niego. Miało to miejsce w 610 r. Od tego wydarzenia rozpoczyna się prorocza działalność Mahometa.